Reklamy na tej stronie umieszczane są przez właścicieli domeny
   
  Era Integracji
  Wyjaśnienia Asket cz.6
 
 
 
(Wyjaśnienia z 5-tego września, 1975, Hinwil, Szwajcaria.
 
Następnie poczyniliśmy jeszcze kilka specjalnych pomniejszych przygotowań, nim Asket zabrała nas ponownie swym statkiem w kosmos i następnie wykonaliśmy transmisję w przeszłość. Naszym miejscem lądowania w przeszłości, w roku 32, było to samo miejsce z którego wystartowaliśmy zaledwie kilka minut wcześniej, minuty, które jednak nagle zamieniły się w 2000 lat.

Ciągle pamiętam bardzo dobrze, że cały krajobraz przeszłości różnił sie jedynie bardzo nieznacznie od tego jak wyglądał w normalnym obecnym czasie roku 1953. Kilka pasm wzgórz i gór czymś się różniły, tak jak i bezpośrednie otoczenie miejsca lądowania. Znaczącym zmianom uległy wioski i miasteczko Jeruzalem, co byłem w stanie stwierdzić w późniejszym czasie, w latach sześćdziesiątych. Ale ogółem, oprócz tego, wszystko pozostało mniej więcej takie samo, przynajmniej jeśli chodzi o krajobraz.

Po wylądowaniu w roku 32 natychmiast wyruszyliśmy scieżką do Jeruzalem. Po czterodniowym marszu przez dzikie i strome góry, brudni i pokryci kurzem, ostatecznie przybyliśmy w pobliże miasta, jeśli mogę nazwać tak, tą wtedy ogrodzoną murem większą wioskę. Podczas tego czterodniowego pieszego marszu, żywiliśmy się jedzeniem, które Jitschi był przygotował krótko przed naszym odlotem w przeszłość, w roku 1953. Asket zdobyła skądś woreczek pełny starożytnych monet, które uczyniła na powrót błyszczącymi jakąś formą promieniowania. Monety te miały nam pomóc utrzymać się w przeszłości.

Podczas pieszego marszu Asket wyjaśniła jeszcze bardzo wiele rzeczy, które mogły by być nam pomocne w czasie roku 32. Były to wszystko wyjaśnienia odnoszące się do sposobów zachowania itd., tak byśmy nie wydali się podejrzani. A ponieważ te wyjaśnienia nie są ważne, zostały po prostu ominięte w zapisie pamięci i nie zostały spisane. Wyjaśnienia te i komunikacja doświadczeń, były zatem zapisane ponownie i spisane tylko jeśli były ważne. Należy jeszcze wyjaśnić, że Jitschi także otrzymał od Asket transformator języka podczas pierwszej podró
ży w przeszłość, gdyż on także nie potrafił mówić różnymi językami. Asket naturalnie sama też założyła jedno z tych mały urządzeń.)
 
Jitschi
Więc gdzie teraz jesteśmy?
 
Asket
20. Całkiem blisko Jeruzalem, które widzisz tam w dole. 
21. Jesteśmy tu na Górze Oliwnej, a chaty tam w przodzie to wioska zwana BETFAGE.
22. Ale spójrz teraz tam na ludzi którzy nadchodzą scieżką. 
 
Jitschi
Kim są wiec ci ludzie?
 
Asket
23. Bardzo mądry ziemski człowiek ze swoimi naśladowcami. 
24. Wiedziałam, że będzie tu przechodził o tej porze, dlatego najpierw was tutaj przyprowadziłam. 
 
Jitschi
Masz na myśli …?
 
Asket
25. Właśnie tak. 
 
Jitschi
Niewiarygodne - który z nich to on?
 
Eduard
Z pewnością jestem szczególnie poruszony, ale nie uważam tego za niewiarygodne. Myślę, że wiem który to on - ten tam pośrodku - ten wysoki, który wyróżnia się z pośród wszystkich. 
 
Asket
26. Obserwujesz bardzo szczegółowo - to jest on. 
 
Jitschi
Ty ze swoją cholerną siłą obserwacji i swym po trzykroć przeklętym realizmem. Faktycznie, absolutnie nic nie jest w stanie wytrącić cię z twego potępionego spokoju, eh? Wszawy poganiaczu niewolników, przeklęty...
 
Eduard
Weź się  teraz uprzejmie w garść i rozważ tylko, kogo za kilka minut napotkasz. Z pewnością powinna to być największa rzecz w twoim życiu. Zatem przestań przeklinać, albo inaczej cię zdzielę. 
 
Jitschi
Całkowicie wierzę że mógłbyś. Nie masz już wcale żadnego szacunku do starszych, co? Faktycznie już uważasz, że jesteś duży jak jakiś gigiant, i bohater, co? Faktycznie myślisz, że twoja przeklęta wiedza i realizm uczyniły cię uosobionym Bogiem umiłowanym, co?
 
Eduard
Jeśli nie zamkniesz zaraz japy to ci przyłożę. Zachowuj się uprzejmie jak cywilizowany człowiek, nawet jeśli nie radzisz sobie z sytuacją. Sam oczywiście chciałeś przyjść z nami, a teraz nie potrafisz sobie poradzić z wielkością tej godziny. Czy nie możesz pogodzić się z wydarzeniami i przystosować się do obecnej rzeczywistości? Prawda jest zbyt trudna dla ciebie, nie możesz jej strawić i grozi ci to że przestaniesz się kontrolować. Spróbuj więc zatem być cicho i kontroluj się, gdyż przeklinasz i bluźnisz mianowicie tylko dlatego, że sytuacja cię przerasta i nie możesz poradzić sobie z prawdą. To po prostu wymaga czasu, wtedy poradzisz sobie z tym. Ale prosze przestań przeklinać i bluźnić, gdyż jest to tutaj całkowicie nie na miejscu i jest to zupełnie bezużyteczne. 
 
Jitschi
Słucham, ale nie przełknę twych bzdur. Jesteś przeklętym realistą i nic wydaje sie nie jest w stanie cię wzburzyć. Ale ja jestem człowiekiem i mam uczucia i myśli, a nie takim bezdusznym i bezmyślnym robotem jak ty. Wyjdź do ludzi i kłam im, że jesteś Bogiem uosobionym, ty po trzykroć przeklęty podły łotrze, ty megalomaniakalny idioto, ty niecny, plugawy draniu. Możesz sobie… Ouch… -
(Nie mówiąc już słowa, uderzyłem Jitchi w środek nosa zaciśniętą pięścią.)
 
Eduard
Przykro mi Jitschi, wystarczy ci już?
 
Asket
27. On krwawi.
 
Eduard
Może miałem zgodzić się na tą jego histerię?
 
Asket
28. Nikt niczego takiego nie powiedział. 
29. Z pewnością zadziałałeś słusznie. 
30. Powiedziałam tylko, że krwawi. 
 
Eduard
Odrobina krwi z nosa nikogo jeszcze nie zabiła.
 
Asket
31. Ale jest to...
 
Jitschi
Zostaw Asket. To moja własna wina. Uczynił on tylko to co musiał. Było to słuszne, gdyż naprawdę straciłem kontrolę i cios był dobrym lekarstwem. Przywrócił mnie ponownie do zmysłów. To wszystko to po prostu dla mnie za dużo. Po prostu nie radzę z tym sobie. Proszę wybacz mi i nie bądź na mnie zły. 
 
Eduard
Nikt niczego takiego też nie powiedział. Zapomnij o tym. 
 
Asket
32. Dziwnym sposobem zachowujesz się poprawnie w takich sytuacjach. 
 
Eduard
Co musi być, będzie. Ale spójrz. Nadchodzą ludzie. Co sobie pomyślą gdy nas zobaczą?
 
Asket
33. Takie myśli nie mają znaczenia, gdzyż są one przeważnie pytajne z natury, w odniesieniu do tego kto i gdzie. 
34. Ale spójrz. Siadają oni teraz na skraju scieżki i tylko jeden idzie tu. 
 
Eduard
To w rzeczy samej jest Jmmanuel. Cóż mam mu powiedzieć. Dziewczyno...
 
Jmmanuel
1. Bądzcie pozdrowieni w pokoju
 
Asket
35. I ty bądź pozdrowiony.
 
Eduard
Dołączam się
 
Jmmanuel
2. Idź do moich braci. Zaopiekują się tobą
(Słowa te były skierowane do Jitschi, który, bez słowa odpowiedzi, posłusznie poszedł do ludzi siedzących na skraju ścieżki, którzy niezwłocznie się nim zaopiekowali. 
 
Jmmanuel
3. Jesteś Edward. 
 
Eduard
Tak jestem. A to ...
 
Jmmanuel
4. … jest Asket. Wiem. 
5. Ale nie chcę z nią mówić, a raczej z tobą.
6. Uderzyłeś bardzo mocno.
 
Eduard
To...
 
Jmmanuel
7. Moje słowa nie są wyrzutem
8. Zachowałeś się poprawnie. Wymagał on tego bólu. 
9. Stracił kontrolę nad swym umysłem. 
 
Eduard
Wiesz to bardzo dobrze. Teraz też już wiem dlaczego ludzie zrobili z ciebie supermana z boskimi funkcjami. 
 
Jmmanuel
10. Jesteś bardzo mądry i myślisz szybko. 
 
Eduard
To tobie należą się kwiaty, a nie mnie. 
 
Jmmanuel
11. Masz specyficzny język, ale rozumiem jego treść
12. Jest on dobry i honoruje ciebie
13. Ale usiądźmy tu na tych kamieniach, gdyż chciałbym z tobą porozmawiać. 
 
Eduard
Znasz moje imię, a także i Asket. Czy znacie się zatem i czy ci o mnie powiedziała?
 
Jmmanuel
14. Jeseś bardzo związany z rzeczywistością.
15. Nie. Jak dotąd nigdy nie rozmawiałem z Asket.
16. Moja wiedza o was obu jest innej natury. 
17. Znajduje sie ona w mocy mojej świadomości, poprzez którą postrzegam czasy. 
 
Eduard
To więc wskazuje na jasnowidztwo, by tak rzec?
 
Jmmanuel
18. W pewien sposób myślisz poprawnie, gdyż faktycznie jest to uprzednie widzienie - spojrzenie naprzód. 
 
Eduard
W pewien sposób? Więc może to być tylko to, że jesteś w stanie, poprzez moc swojej świadomości, wędrować poprzez wieki i możesz zgłębiać je w ten sposób. 
 
Jmmanuel
19. To moja wiedza. Jak jesteś w stanie to pojąć?
20. Rozumiem. To bardzo dobrze że tak jest. 
21. Musisz też to wiedzieć, gdyż bardzo trudne sprawy stoją przed tobą. 
 
Eduard
Tak jest, wiem, ale wkrótce ty także zmierzysz się z bardzo trudnym testem. 
 
Jmmanuel
22. Życie wymaga wszelkiego rodzaju rzeczy, jak mówicie. 
23. Ale musimy iść naszą scieżką i przemierzać ją w poszanowaniu i wypełnianiu praw. 
24. Tak jak ja będę szedł swoją ścieżką, tak i ty będziesz szedł swoją, i w ten sam sposób, każdy człowiek zawsze będzie miał swą własną scieżkę do przemierzenia. 
 
Eduard
Też tak uważam, ale czy mogę zadać ci parę pytań, które paląco mnie interesują?
 
Jmmanuel
25. Twoja natura i twoje myśli są mi znane, chcę więc odpowiedzieć na twoje pytania zanim je wygłosisz.
26. Moja nauka, którą rozprzestrzeniam w tej krainie nie jest nowa i jest dobrze znana skrybom. 
27. Lecz zakłamują oni starą naukę proroków, która została im przekazana i która jest bardzo uczona. 
28. Ale pogardzają nią i zakłamują ją interpretując ją na własną korzyść, oskarżają więc mnie o kłamstwo, gdyż każę przeciwko ich kłamstwom. 
29. Ze starej nauki o prawach Stworzenia i ducha, ustanowili błędny kult, który zabiera ludziom wolność świadomości i doprowadza ich do niewolnictwa, poprzez co mogą oni wzbogacić się ich własnością. 
30. Z nauk duchowych uczynili fałszywe nauki i poniżyli Stworzenie do istoty ludzkiej, którą nazywają Bogiem. 
31. Lecz Bóg jest władcą nad rzeszami ludzkimi i nad światami i nigdy nie może być umiejscowiony na poziomie Stworzenia, gdyż jego ISTNIENIE jest najwyższe, i poza nim, zaprawdę, nic nie istnieje. 
32. Lecz skrybowie i Faryzeusze podważają te nauki ducha i złorzeczą mi nazywając mnie kłamcą, gdyż oznajmiam prawdę. 
33. Prawda jednak zawsze jest niepopularna i tak też jest i teraz. 
34. Zaprawdę, powiadam ci, jeśli człowiek, taki jak ja, mówi prawdę, rozgłasza ją i rozpowszechnia, bedzie wtedy prześladowany i nienawidzony, zarówno moich czasach jak i w twoich. 
35. Będę zatem prześladowany i nie ucieknę myrmidonom, gdyż życie tak to dla mnie określiło.
36. Lecz ty także będziesz prześladowany w taki sposób, gdyż ty też będziesz miał, w swym przyszłym świecie, misję do wypełnienia, tak jak ja. 
37. Moje dni które nadchodzą są bardzo trudne i czuję gorycz i ból w sobie, gdyż znam wydarzenia które się do mnie zbliżają. 
38. Jednak nie ucieknę przed nimi, gdyż jest to w ten sposób określone. 
39. Człowiek tego świata znalazł się w wielkiej potrzebie i uległ zamieszaniu spowodowanemu fałszywymi naukami skrybów i Faryzeuszy i wszystkich tych, którzy idą w ich ślady. 
40. Zaprawdę, powiadam ci, doprowadzi to do wielkiego niedostatku i nieszczęścia na tym świecie. 
41. Dziś, na krzesłach proroków siedzą skrybowie i Faryzeusze, i wszystko co głoszą ludziom to bezczelne kłamstwa i oszustwa. 
42. Są hipokrytami i przekręcają prawdę. 
43. Na zewnątrz, przed ludźmi, wydają się pobożni i dobrzy, lecz wewnętrznie pełni są hipokryzji, występku i fałszu. 
44. Wewnętrznie są gorsi od każdego jednego gniazda węży czy żmij, a twierdzą, że są wielcy w swym myśleniu i wiedzy, a jednak nie posiadają zrozumienia. 
45. Lecz na nich spadnie cała krew sprawiedliwych, która  przez nich na ziemi popłynęła, począwszy od pierwszego proroka, kórego ich ojcowie i przodkowie zamordowali, do krwi tych których jeszcze zamordują w przyszłości. 
46. Mordują w imię miłości i sprawiedliwości, poprzez co faktycznie zamierzają jedynie służyć własnej zachłanności na bogactwa i władzę. 
47. Przekształcili naukę ducha, oraz prawa i zalecenia Stworzenia, w bardzo zły kult i straszą ludzi śmiercią, zemstą ich żądnego krwi boga i aniołami noszącymi miecz. 
48. Uczą ludzi by bali się splendoru i całości Stworzenia, gdyż zaprzeczają jego istnieniu i zastępują je swym bogiem i swymi świętymi. 
49. Zaprawdę tak jest, a nadchodzące czasy będą bardzo złe. 
50 Będzie jęk i zgrzytanie zębami na świecie, a krew niezliczonych, niewinnie poświęconych i zamordowanych głęboko nasyci suchą Ziemię. 
51. Biada temu światu i tym ludziom; ich dola będzie bardzo ciężka, aż do odległej przyszłości. 
52. Zaprawdę tak będzie. 
53. Ludzie ciągle widzą we mnie jedynie człowieka zrodzonego na ziemi i że jestem rewolucjonistą i walczę przeciwko nieprawdzie, ale to niewłaściwie  mnie interpretuje. 
54. Lecz ja znam prawdę i posiadam mądrość wiedzy, moce ducha i myślenia, oraz wolę do wypełnienia swojej misji. 
55. Cała nienawiść przeciwko mnie nie spowoduje, że porzucę swoją ścieżkę. 
56. Prawda jest ważniejsza, niż przemijający ból ciała.
57. Może być ono torturowane i zniszczone, ale prawda i duch nie mogą nigdy zostać zabite. 
58. Prawda ta nie jest jeszcze znana w tych czasach, ale zmieni się to w przyszłości. 
59. Zaprawdę, ze względu na moją prawdziwą humanitarność, zostanie ustanowiony kult, który przyniesie ze sobą bardzo złe i śmiertelne konsekwencje. 
60. Widziany we mnie jednak, ciągle jest tylko człowiek, którym też zaprawdę jestem, lecz prędko bluźniercza  forma ze mnie zostanie uczyniona i zostanę zrównany z Kreacją. 
61. Zaprawdę, znam te wydarzenia przyszłości i zaprawdę nie mogę ich zmienić, nawet jeśli bym się przeciw nim zbuntował. 
62. Urodziłem się człowiekiem, żyję jako taki, i jako taki wypełniam wyznaczoną mi misję. 
63. Moim losem człowieka będzie też śmierć cielesna za 83 lata.  
64. Do tego czasu moje ciało będzie bardzo stare, lecz mój duch i myślenie pozostaną niepomniejszone. 
65. Nadchodzące wydarzenia, które są dla mnie wybrane, bycie męczennikiem, także nic w tym aspekcie nie zmienią.
66. Wydarzenia te zawierają jedynie ból cielesny, lecz zaginie on na wietrze poprzez moc ducha i mojego myślenia i wiedzy, oraz mojej mądrości i miłości. 
67. Zaprawdę, będzie tak, i po tym zakończę mą misję. 
 
Eduard
Wybacz mi proszę, jeżeli przerywam, lecz wierzę że faktycznie mogę to uczynić. Twoje wyjaśnienia są dla mnie bardzo pouczające, lecz wydaje mi się też, że mogę tu dostrzec, że w pewnym sensie, poddałeś się bólowi istnienia i poprzez to odszedłeś od aktualnych pytań. Czy nie było by zatem, być może lepiej, jeżeli zadał bym moje własne pytanie?
 
Jmmanuel
68. Zaprawdę, jesteś bardzo wyczulony, gdyż drąży mnie ból dotyczący świata.
69. Do tej pory, nikt nie był w stanie tego dostrzec, lecz ty wyciągnąłeś to ze mnie bez wysiłku. 
70. Jesteś o wiele bardziej zaawansowany w swym rozwoju niż wnosiłem. 
71. Ja żyję tu, w świecie, który jest odległą przeszłością dla ciebie, ale który dla mnie jest teraźniejszością. 
72. Zaprawdę, twoja ewolucja jest około 2000 lat bardziej zaawansowana od mojego czasu, czego nie wziąłem pod uwagę. 
73. Nie jest zatem właściwe rozmawianie z tobą w ten sam sposób, w jaki rozmawiam z ludźmi mi współczesnymi. 
74. Zaprawdę, nie wziąłem tego pod uwagę. 
75. W swym całym rozwoju, wyprzedzasz mój czas o około twa tysiąclecia i jesteś odpowiednio bardziej zaawansowany. 
76. Ponadto, wiem prawdziwie, że byłeś nieustannie instruowany i osiągnąłeś bardzo wysoki poziom dotyczący duchowych wartości. 
77. Zaprawdę, nie wziąłem tego wszystkiego pod uwagę. 
78. Zatem będzie dla mnie zaszczytem odpowiedzenie na wybrane przez ciebie pytanie. 
 
Eduard
Szczerze dziękuję, Jmmanuelu. Nie jest moim zamiarem, by cię jakoś pouczać. Pomyślałem tylko, że bezpośrednie pytania będą być może lepsze, gdyż ustaliłem już rzeczy uprzednio wspomniane. 
 
Jmmanuel
79. Zaprawdę, to co mówisz szczere jest - odpowiem na twoje pytania. 
 
Eduard
Dziękuję.  - Wiem od ciebie, że wiesz bardzo wiele rzeczy, sięgających nawet bardzo odległej przyszłości. Musisz zatem też orientować się , co będzie z twojej osoby uczynione. Faktycznie też już wyjaśniłeś to w ograniczonej formie. Jednak w pełni zrozumiałem twoje wyjaśnienia, gdyż znam Nowy Testament, który rzekomo zawiera twoje nauki. Lecz od jakiegoś już, niezbyt długiego czasu, wiem że te rzekomo przekazane nauki są jedynie nikczemnymi fałszerstwami i odpowiadają faktycznej prawdzie w niewielu sprawach. Nie wspominając przy tym w ogóle, o twojej własnej osobie , która została wtłoczona w formę bóstwa i formę Stworzenia, i która została ogłoszona odkupicielem ziemskiej ludzkości. 
 
Siedzisz przede mną i widzę, że jesteś dokładnie tak samo człowiekiem jak Asket tutaj, jak Jitschi tam i twoi bracia i uczniowie, którzy w naszych czasach zwani są apostołami. Zastanawiam się teraz, dlaczego tak się stało, że nie zostało nam przekazane żadne bezpośrednie udokumentowanie twoich nauk, gdyż wedle mojej wiedzy, pierwsze słowa Nowego Testamentu, który istnieje w moim czasie, zostały zapisane dopiero około 200 lat po twojej rzekomej śmierci na krzyżu. Czy nie zapisujecie w ogóle żadnych faktów dotyczących twoich nauk, w taki sposób, żeby mogły być zachowane dla potomności?
 
Jmmanuel
80. Zaprawdę, twoje pytanie jest bardzo precyzyjnie ukierunkowane. 
81. Rozważ to, w moich czasach, to jest około dwa milenia przed twoimi, jedynie niektóre formy społeczeństwa są piśmienne. 
82. Z powodu mojej misji, ja także nauczyłem się pisać i czytać, lecz nie mam wystarczająco dużo czasu by spisać swoje nauki. 
83. A gdy mówię o swych naukach, zaprawdę wtedy wspominam nauki wszystkich wielkich epok - nauki ducha i nauki o prawach i wytycznych Stworzenia - które są wiecznie niezniszczalne. 
84. Nauczyłem się ich na sposób podobny do twego, spędziłem więc długie lata w odległej ziemi Kush (notka Billego: część dzisiejszych Indii Płn.), gdzie wolno mi było doświadczyć dalszej nauki. 
85. Nauki zatem są w rzeczy samej głoszone przeze mnie, jednak naprawdę nie wywodzą się one ode mnie. 
86. Zaprawdę jednak, twoje pytanie ma podstawy. 
87. Dobrze znam fałszywe i błędne nauki przyszłości dotyczące moich prawdziwych nauk i mojej osoby. 
88. Ale nie są planowane żadne praktyczne kroki, by zmienić te nadchodzące, wprowadzające w błąd wydarzenia, gdyż masa błądzących i fałszujących ludzi jest zbyt wielka, by wpłynąć na nich nawet w nieznacznym stopniu. 
89. To niestety doprowadzi do błędnych nauk znacznie dłużej niż przez trzy tysiące lat i do bycia w dużej potrzebie, dużego bólu, nienawiści i rozlewu krwi. 
90. Zaprawdę jednak, pomimo tego, prawda nie zostanie stracona, gdyż - w bezpiecznym miejscu - zostanie przekazana, oraz przetrwa te czasy w pisemnej formie. 
91. Pośród mych uczniów mam piśmiennego człowieka o imieniu Judasz Iskariota, który zapisuje najważniejsze części nauk i wydarzeń, które później, dobrze zachowane, przetrwają te czasy, po to by przekazać potomności faktyczną prawdę. 
92. Z pomocą byłego kapłana, teksty te zostaną przez ciebie odnalezione, w twoich czasach, w Jerozolimie i rozpowszechnisz je ponownie, w prawdzie ich znaczenia, i uczynisz je dostępne ludziom.  
93. Lecz twoje czasy ciągle nie są dostatecznie na to dojrzałe i dopiero za nieco ponad dwie dekady, w twoim własnym czasie, nasionko prawdy odnajdzie żyzny grunt. 
 
Eduard
To dobrze. Masz zatem na myśli to, że twoje nauki naprawdę pozostaną zachowane i następnie też będą przeze mnie gdzieś odnalezione?
 
Jmmanuel
94. Zaprawdę, to właśnie mówię.
95. Teraz już poszukuje się tych tekstów po ty by je zniszczyć i użyć ich jako mnie inkryminujących. 
96. Jeden zwój został już skradziony pisarzowi i jest trzymany w zamknięciu przez Faryzeuszy i skrybów.
97. Juda Ihariota, syn Faryzeusza, w tajemnicy zabrał go z torby Judasza Iskarioty, po to by sprzedać go mym prześladowcom za 70 sztuk srebra, by dzięki temu można było mnie oskarżyć o bluźnierstwo przeciwko Bogu. 
98. Lecz przykazałem Judaszowi Iskariocie napisać ten tekst ponownie i tym razem trzymać go względnie bezpiecznym, poprzez co jego cel przetrwa wieki. 
 
Eduard
Mówisz o Judaszu Iskariocie, który ma być twoim zdrajcą, jak teksty mojego czasu, niemniej sfałszowane, wciąż przekazują.
 
Jmmanuel
99. Zaprawdę, o nim to mówię.
100. Lecz on, w żaden sposób nie będzie winny.
101. Tym który przekaże mnie prześladowcom, jest ten sam który skradł teksty i sprzedał je. 
 
Eduard
Wiec Juda Ihariota?
 
Jmmanuel
102. Tak jest.
103. Lecz jego ojciec rozpowszechni kłamstwo, że to Judasz Iskariota jest zdrajcą, gdyż nazwisko Faryzeusza Ihariota nie może zostać splamione.
104. Lecz powód leży też w fakcie, że kapłani, skrybowie i Faryzeusze, oraz ich zwolennicy mogą rzec:
105. "Oto jeden z ich własnych szeregów zdradził go i wydał go na śmierć na krzyżu.
106. Spójrzcie, spójrzcie, jak jego nauki mogą być prawdą, gdy jego właśni ludzie zdradzają go i sprzedają?"
 
Eduard
Więc to tak. Teraz rozumiem o wiele więcej. Ale teraz pytam się, kto więc naprawdę powiesił się na Polu Garncarza - względnie, kto powiesi się tam w nadchodzącym czasie?
 
Jmmanuel
107. Juda Ihariota.
 
Eduard
A, więc to tak. Lecz teraz coś innego: Znajduję się tutaj, dwa tysiące lat w przeszłości. Jak myślisz, co się stanie, gdy fakt ten zostanie podany do wiadomości w moich czasach?
 
Jmmanuel
108. Zaprawdę, zdarzy się, że zostaniesz oskarżony o kłamstwo. 
109. Wielu oskarży cię o bluźnierstwo przeciwko bogu, gdyż to ty z wszystkich ludzi, mogłeś wejść ze mną w kontakt. 
110. Nie martw się tym jednak, gdyż jeśli byłby to kto inny, powiedzieli by o nim to samo. 
111. Zaprawdę, widziałeś i nauczyłeś się bardzo wiele w swoim życiu do chwili obecnej, podróżowałeś też w przeszłość do czasów Mojżesza, gdzie napotkałeś wiele prawd.
112. Z tych prawd jednakże rośnie siła wymagana by zmierzyć się z tą wrogością. 
113. Zaprawdę, kilku z twoich własnych szeregów oskarży cię o nieuczciwość, gdy dowiedzą się o twych związkach ze mną.
114. Lecz ich oskarżenia zaprawdę wynikną tylko z tego, że ciągle nie będą zdolni do osądu i nie będą w stanie rozpoznać prawdy. 
115. Ich myślenie ciągle będzie uwięzione w ziemskich formach, a ich wiedza będzie bardzo niejasna i mała. 
116. Mianowicie, fakt bycia ze mną wyda się im potworny i fantastyczny, gdyż ich zrozumienie wciąż nie będzie dostatecznie dojrzałe by pojąć tą całą prawdę.
117. Ale twoimi najgorszymi wrogami będą zawistni i wiedzący lepiej, oraz ekstremiści i kręgi kultu, którzy stracą najmniejsze poczucie rzeczywistości poprzez swe fałszywe nauki. 
118. Zaprawdę wiem, że w twoim czasie, ludzie żyją w błędnym przekonaniu, że jestem ucieleśnieniem Stworzenia. 
119. Nazywają mnie więc w twoich czasach "Pomazańcem" i poprzez to oddalają się od wszelkich prawd, w głęboką ciemność zrodzoną z wierzeń.
120. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam tobie, że wielu z pośród nich zostanie zwiedzionych i będą nastawać na twoje życie. 
121. Bądź zatem ostrożny i chroń się przed nimi, gdyż najgorsi są zawsze ci zwiedzeni nienawiścią, wszystko-wiedztwem, zazdrością i fanatyzmem, oraz ci którzy są wprowadzani w błąd jakimiś formami kultu.
122. Ich myślenie i zachowanie jest w każdych czasach nakierowane na domaganie się krwi, gdyż ich umysły zawsze odróżniają się przez zemstę. 
123. Ale też chroń się przed krytykami i fałszywymi realistami, gdyż oni też skrywają w sobie wielkie niebezpieczeństwo.
124. Wierzą oni, że są ponad wszelkimi rzeczami, lecz w rzeczy samej żyją oni jedynie w swym własnym głupim i nierozumnym świecie myśli. 
125. Na zewnątrz rozprawiają bardzo uczenie i chcą błyszczeć wielce, ale w środku siebie są nieszczęśni, pogrążeni w ignorancji i pełni nikczemnych śmieci. 
 
Eduard
Rozumiem, jednak wiem że mogę obronić się przed wrogością.
 
Jmmanuel
126. Zaprawdę, nie będzie to dla ciebie łatwe, gdyż cała ludzka irracjonalność i fałszywe nauki kultu osiągną szczyt dokładnie w twoich czasach. 
 
Eduard
Może i tak być, lecz jednak nauczyłem się walczyć. Ale jak to jest teraz z tobą - mam na myśli twoje imię? Faktycznie jest to Jmmanuel, lecz wbrew temu, w moich czasa zwany jesteś "Jezus Chrystus". Tak to przynajmniej jest w Nowym Testamencie.
 
Jmmanuel
127. Zaprawdę, jest to nikczemna inwektywa, która obca jest jakiejkolwiek prawdzie. 
128. Aż do tego momentu w czasie, w którym teraz z tobą rozmawiam, imię to nigdy nie zostało wymówione. 
129. Dopiero w późniejszym czasie zostanie ono ukute przez człowieka, którego myślenie będzie niejasne. 
130. Będzie on też ponosić winę za to, że przedstawiany będę jako Stworzenie i za kłamstwo, że jestem wszechmocny. 
131. Wszystko to wydarzy się w ten sposób poprzez Pawła, który obecnie wciąż jest jednym z moich najgorszych wrogów  i ciągle zwany jest Saulem. 
 
Eduard
Masz na myśli, że poprzez stworzenie Chrześcijaństwa, założy swą własną błędną religię; Paulinizm, by tak rzec?
 
Jmmanuel
132. Zaprawdę rzekłeś prawdę. 
 
Eduard
Jakie jest więc twoje własne stanowisko odnośnie tytułu JESU, CHRISTI czy JEZUS CHRYSTUS, które zostały tobie przypisane?
 
Jmmanuel
133. W twoim czasie to imię jest bardzo głęboko osadzone. 
134. Zaprawdę, zaprawdę, wielce mnie to denerwuje. 
135. Nie chcę nigdy być tak nazwany i nigdy to nie powinno się wydarzyć. 
136. Lecz to stało się nieuniknione dla ścieżki rozwoju, gdyż człowiek tej Ziemi musi najpierw zbłądzić po to by znaleźć prawdę. 
137. Jednak kiedy słyszę, to nieodpowiednie dla mnie imię, Jezus Chrystus, zaprawdę, denerwuje mnie to wielce, gdyż będzie ono, bez wyjątków, wymawiane wyłącznie przez ludzi, którzy ciągle żyją skonfudowani w swoim myśleniu i wiedzy i nie zaakceptowali jeszcze prawdy. 
138. I niestety, bedzie ich bardzo wielu w twoim czasie, i jest to bardzo przygnębiające i wywołuje u mnie ból.
 
Eduard
Masz na myśli, że tylko ludzie wprowadzeni w błąd zwą cię "Jezusem Chrystusem"?
 
Jmmanuel
139. Zaprawdę, to właśnie powiedziałem, gdyż każdy człowiek, który zna prawdę zwać mnie będzie właściwym imieniem, gdyż dla niego prawda oznacza życie i wiedzę.
 
 

 
  Łącznie stronę odwiedziło już 121543 odwiedzających  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=